Daiquiri, kubańska legenda

0


Kubańskie DaiquiriDaiquiri – to narodowy koktail Kuby, jego nazwa wywodzi się z języka Indian Taino. Daiquiri to również nazwa portu i plaży w okolicach Santiago de Cuba.

Koktajl wynalazł podobno około 1905 roku Jennings Stockton Cox – Dyrektor Naczelny Spanish-American Iron Co., gdy przyjmował w barze „Venus in Santiago” kilku amerykańskich inżynierów z pobliskiej kopalni. Wśród inżynierów obecni byli: J. Francis Linthicum, C. Manning Combs, George W. Pfeiffer, De Berneire Whitaker, C. Merritt Holmes i Proctor O. Persing. Gdy w barze zabrakło ginu gospodarz postanowił spróbować nowej mieszanki. Do roku 1909, drink nie był znany poza okolicą Santiago, jednak kiedy Lucius W. Johnson, jeden z admirałów marynarki USA spróbował go, postanowił wprowadzić go w Klubie Marynarki Wojennej w Waszyngtonie. Od tego czasu popularność drinka stale rosła, szczególnie od 1940 roku. Skutki wojny w Europie i wprowadzenie racjonowania alkoholu spowodowało, że whisky, wódki i inne wysokoprocentowe alkohole stały się w USA trudno dostępne. Powstałą lukę na rynku wypełnił rum. Poprawa stosunków USA z Ameryką Łacińską, będąca rezultatem polityki dobrego sąsiedztwa (Good Neighbor Policy lub Pan-American Program) F. D. Roosevelta otworzyła rynek USA dla towarów z Kuby, Karaibów i Ameryki Łacińskiej a spożywanie rumu stało się modne. Daiquiri osiągnął szczyt popularności w USA.

Pomimo, iż oficjalnie za twórcę drinka uważa się Jenningsa Coxa, to sam napój w prawie identycznej formie pijany był już 150 lat wcześniej (od 1740 r.) przez brytyjskich żeglarzy. W dobie wielkich odkryć geograficznych i wielomiesięcznych podróży morskich największym problemem kapitanów było zaopatrzenie okrętów w słodką wodę i żywność. Przechowywana w beczkach woda szybko się psuła, wino było zbyt drogie a piwo wietrzało i kwaśniało. Od czasu podboju Jamajki w 1655 angielscy marynarze zamiast piwa lub brendy zaczynają otrzymywać dwa razy dziennie po pół pinty rumu (0,568 l) na głowę. Pojawił się jednak problem, bo z jednej strony rum, który długo leżakuje przybiera na mocy, z drugiej zaś strony niektórzy marynarze zbierając dzienne racje rumu z kilku dni a następnie spożywając je wszystkie na raz upijali się do nieprzytomności. Problem ten rozwiązał wiceadmirał Edward Vernon nakazując rozcieńczyć przysługującą marynarzom porcję rumu kwartą wody, zaś dla zabicia smaku zepsutej wody dodać cukier i sok z cytryny lub limonki. Marynarze przestali upijać się na statkach i byli zmuszeni do picia wody, którą gardzili mając do wyboru rum. Szybko okazało się, że angielscy marynarze są zdrowsi i przestali chorować na szkorbut a to dzięki cytrynie, która zapewniała codzienną dawkę witaminy C, chroniącą przed nawrotami choroby. Na cześć pomysłodawcy, którego załoga nazywała „Old Grog” ze względu na sztormiak z grogramu, napój z rozcieńczonego rumu określono mianem grogu.

Zwyczaj picia grogu stał oficjalną częścią przepisów Royal Navy w 1756 roku i obowiązywał do 31 lipca 1970 roku. Wtedy właśnie królowa wydała dekret i zakazała picia tego trunku na statkach. Zanim jednak dekret został wydany w Izbie Gmin toczyła się niezwykle zaciekła i burzliwa dyskusja o tym pomyśle, zwana „Great Rum Debate”. Dzień 31 lipca do dzisiaj znany jest jako „Black Tot Day”. Więc jakby na to na to nie spojrzeć, grog jest matką wszystkich drinków na bazie rumu a Jennings Cox Ojcem Chrzestnym Daiquiri.

„Moje mojito w Bodeguicie, moje daiquri we Floridicie”

Daiquiri jest znakomitym, orzeźwiającym i wzmacniającym koktailem. Był bardzo lubiany przez Ernesta Hemingwaya, który wypijał go w niezliczonych ilościach. Koktail ten również bardzo lubił prezydent USA John F. Kennedy.

Początkowo napój miał rozmiar long drinka, później zmniejszył się do wielkości koktailu. W wersji tradycyjnej, preferowanej m.in. przez Ernesta Hemingwaya (który swoje cocktaile zamawiał w wersji Papa Doble, czyli w wersji z podwojoną ilością rumu) wysoką szklankę typu highball napełniamy kruszonym lodem, na co kolejno wsypujemy łyżeczkę cukru, wyciskamy sok z jednej lub dwóch limonek i wlewamy 5-10 cl białego rumu, po czym energicznie mieszamy długą łyżeczką.

Poza klasyczną formułą jest dziś wiele wariantów cocktailu z dodatkiem likierów: Maraschino, ananasowego, truskawkowego i innych lub z dodatkiem syropu grenadine a składniki zaczęto mieszać w shakerze i podawać w schłodzonej szklance.

Bar Floridita, HawanaPodobno Hemingway w czasie jednego popołudnia spędzonego w słynnym hawańskim barze Floridita, potrafił wypić ponad tuzin daiquiri. Nie licząc tych, które zabierał w termosie, aby je wypić po drodze do swojego domu w Finca Vigia. Do dzisiaj we Floridicie podaje się drinki Papa Doble lub też Hemingway Special, wymyślone przez słynnego pisarza. W Hawanie istnieje także mały bar Bodeguita del Medio (Tawerna za Grosik), którego ściany pokryte są autografami wielu sławnych gości. Pieczołowicie zachowano przypisany Hemingwayowi dwuwiersz: „Moje mojito w Bodeguicie, moje daiquri we Floridicie”. W grudniu 1952 r. zmarł Constante Ribalaque, zarządzający barem „La Florida”, później nazwanego „Floriditą”, w Hawanie. Constante Ribalaque, zwany przez wszystkich Constantino, był niedoścignionym mistrzem mieszania Daiquiri. Constantino był obwołany „królem cocktaili”, a jego „Floriditą” „katedrą Daiquiri”.

Przepis na DaiquiriPrzepis na Daiquiri:

4,5 cl (9 części) – biały rum
2,0 cl (4 części) – sok z limonki
0,5 cl (1 część) – syrop cukrowy

Przeczytaj również o: Mojito i Cuba Libre

Tags: