Karaibscy piraci … z Polski

1


Kadr z filmu "Piraci z Karaibów"

Wśród karaibskich piratów napadających na statki kursujące między Europą a Nowym Światem byli również nasi rodacy. Polski wkład w historię piractwa zawdzięczamy głównie Napoleonowi. W tym czasie najbogatszą kolonią francuską na Karaibach było Santo Domingo. Kiedy pod koniec XVIII wieku na wyspie wybuchło powstanie murzyńskie, Napoleon skierował do stłumienia rebelii 30 tys. żołnierzy w skład których weszły 2 półbrygady (5500 tys.) stworzone z Legionów Polskich Henryka Dąbrowskiego. Po zduszeniu buntu, część ocalałych polskich legionistów z braku innego zajęcia, zajęła się piractwem i korsarstwem.

Jedną z barwniejszych postaci był Kazimierz Lux dowodzący okrętem „Mosquito”. Ma on na swoim koncie liczne walki z brytyjczykami, pościgi za amerykańskimi szmuglerami czy brawurową ucieczkę przed wrogą korwetą blokującą jego statek w porcie Vera Cruz. Lux zasłynął także z ostrzelania i abordażu amerykańskiego brygu, wiozącego broń dla murzynów z Haiti. Kapitan i załoga zdobytego okrętu zostali spuszczeni w szalupach na morze, zaś statek odprowadzono do Hawany gdzie został sprzedany za 20 000 franków. Zgodnie z prawem korsarskim, Lux odprowadzał 10 procent swoich dochodów na rzecz przebywających w niewoli żołnierzy francuskich oraz pewne sumy na rzecz inwalidów wojennych i znajdujących się w potrzebie polskich legionistów, którzy nieraz sami przystawali do piratów. Lux znany był ze swojego zamiłowania do kobiet i uciech wszelakich. W swoich listach opisywał walory mulatek dzieląc je na 8 różnych kategorii w zależności od koloru skóry, stwierdzając jednak, że najgorętsze i majbardziej chętne do zawierania znajomości były murzynki. Swe sukcesy Lux razem ze swoją bandą opijał w oberży innego polaka o nazwisku Grzywalski w Santiago de Cuba. Lokal Grzywalskiego cieszył sie dużą popularnością ze względu na swoje egzotyczne menu zawierające polskie potrawy, nauczył on bowiem swoją czarną żonę i kucharzy przygotowywania polskich specjałów. Po wkroczeniu wojsk napoleońskich do Polski, Lux rzucił korsarstwo i wrócił do kraju gdzie ofiarnie walczył w wojskach Królestwa Polskiego.

ignacy-blumerPirackim okrętem na Kubie dowodził polski legionista, uczestnik insurekcji kościuszkowskiej Ignacy Blumer. Był on dowódcą batalionu na Santo Domingo i wsławił się bohaterską obroną, kiedy razem z setką swoich ludzi wycieńczonych żółtą febrą odpierał przez kilka dni ataki 5000 murzynów. Blumerowi udało się wycofać swój oddział i zaokrętować na francuski statek płynący do Europy. Po drodze okręt został jednak przejęty przez Anglików, którzy pojmali francuskich żołnierzy pozwalając Polakom płynąć dalej. Blumer przejął dowództwo na statku i wraz z garstką swoich legionistów rozpoczął życie pirata, łupiąc głównie angielskie statki. W historiach o Blumerze jest wzmianka, iż umykając angielskim pościgom, Blumer znalazł schronienie u zamieszkujących Florydę indian i brano podobno pod uwagę założenie tam polskiej kolonii której Blumer miał być królem. Z planów nic nie wyszło, mimo to piracki fach okazał się być niezwykle opłacalny i załoga Blumera mocno się wzbogaciła. Blumer wraz z częścią swoich legionistów wrócił do Polski, gdzie walcząc z rosjanami dosłużył się stopnia generała. Zginął podczas Nocy Listopadowej rozstrzelany przez żołnierzy 5 pułku rosyjskiej piechoty.

piracka-banderaPiractwem na Karaibach zajmował się również Izydor Borowski. Kościuszkowiec i legionista, który porzucił służbę dla Francji na Santo Domingo i przyłączył się do „Braci Wybrzeża” – związku korsarzy Morza Karaibskiego. Ma wkład w historię wielu narodów. Był adiutantem i generałem Simona Bolivara, dostarczał oddziałom broń i amunicję, był bohaterem wojny o wolność Wenezueli i Kolumbii. Później służył jako dowódca wojsk, perskim szachom w Iranie. Dosłużył się stopni generała i wezyra perskiego, uzyskał nominację na emira, wezyra i dowódcę wojsk operujących przeciwko Afganom i emiratom arabskim. Zginął jako dowódca perskiej armii w Afganistanie podczas oblężenia Heratu. Pochowano go w Teheranie. Uznawany jest za bohatera narodowego Persji.

Na Kubie stacjonował polski pirat, kapitan Wincenty Kobylański. Walczył on z Anglikami i prócz akcji morskich organizował również wyprawy lądowe, wymierzone w Jamajkę i jej kolonialnych rządców angielskich. Planował on odbicie polskich jeńców wojennych stacjonujących na Jamajce, jego siły były jednak zbyt słabe, by móc zaatakować Kingston i Spanish Town, gdzie byli przetrzymywani. Również i on po jakimś czasie porzucił piracki fach i wrócił do kraju.

ksiaaka-amerykaascy-bukanerzyPół polakiem, pół holendrem był znany pirat Aleksander Exqemeling. Ten pochodzący z Elbląga korsarz wyemigrował na Antyle by zdobyć środki na ukończenie studiów medycznych. Przez pewien czas był niewolnikiem, potem lekarzem na pirackim statku, by w końcu stać się korsarzem. Exqemeling jest autorem najbardziej znanej książki o piratach: Bukanierzy amerykańscy. Prawdziwy opis najbardziej pamiętnych gwałtów popełnionych w ostatnich latach na wybrzeżach Indii Zachodnich przez bukanierów Jamajki i Tortugi. Książka oparta na doświadczeniach Exqemelinga, zawiera barwny opis pirackich przygód. Jednym z jej głównych bohaterów jest „Król Bukanierów” Henry Morgan. Z powodu książki doszło do konfliktu między dawnymi towarzyszami, Morganem i Exqemelingiem, znajdował się w niej bowiem opis sytuacji gdy Morgan umyka z łupem porzucając swoich kompanów. Z tego powodu król piratów oskarżył autora o zniesławienie.

Ostatnim polskim piratem był Józef Olszewski zwany przez piracką brać po prostu „Józio”. Urodził się w okolicach Płocka w wielodzietnej rodzinie ubogiego szlachcica i postanowił ruszyć w świat. Z flisakami popłynał do Gdańska a stamtąd z Holendrami do „Indii Zachodnich”. Trafił na pokład przemytników i handlarzy niewolników szmuglujących niewolników z Afryki na karaibskie plantacje. Podczas jednego z rejsów żaglowiec „Salamandra” na którym był zaokrętowany, został zaatakowany przez Anglików. Cała załoga została wybita, ocaleli tylko Olszewski i kapitan statku, któremu nasz rodak ocalił życie. Wdzięczny za ratunek kapitan, przepisał cały majątek swojemu wybawcy i kilka lat później Olszewski stał się właścicielem okrętu który przerobił na statek piracki a następnie napadał na inne statki przepływające w okolicach Kuby, Jamajki i Haiti.

Tags: