Gospodarka Kuby

0


Kubańska gospodarka

Na Kubie od lat panuje kryzys gospodarczy zapoczątkowany wstrzymaniem pomocy przez ZSRR w 1991, pogłębiony trwajacym embragiem handlowym z strony USA. Jako, iż ZSRR było głównym odbiorcą kubańskiej produkcji a radzieckie subsydia stanowiły większą część budżetu, ich nagłe wstrzymanie doprowadziło Kubę na skraj klęski głodu. Załamał się wtedy przemysł cukrowniczy i zlikwidowano ponad połowę cukrowni. Od lat obowiązuje tzw. Okres Specjalny, którego założeniem było wprowadzenie koniecznych reform, okazały się one jednak nieskuteczne i w chwili obecnej Kuba boryka się z coraz większymi problemami gospodarczymi. Ze względu na socjalistyczny model centralnie planowanej gospodarki, rolnictwo i przemysł są w większości mało wydajne i niedoinwestowane. Większość ziemi uprawnej należącej do państwa leży odłogiem. 85% żywności Kuba zmuszona jest kupować za granicą. Największym dostawcą produktów rolnych są USA, które dzięki złagodzeniu sankcji i embarga, mogą eksportować na Kubę określone ilości żywności i leków. Rozwiązaniem problemu żywnościowego ma być niedawna decyzja Raula Castro o przekazaniu w prywatne ręce ponad 45 tysięcy działek państwowej ziemi i zakup narzędzi rolniczych rolnikom mającym ją uprawiać.

Gospodarka Kuby w głównej mierze opiera się na uprawie trzciny cukrowej, tytoniu, roślin cytrusowych i kawy. Bardzo ważną rolę pełni turystyka, przynosząca rocznie ponad 2 miliardy dolarów przychodu oraz przemysł wydobywczy związany z eksploatacja złóż niklu, miedzi, chromu i żelaza. Kuba posiada również swoje złoża naftowe jednak wydobycie nie zaspokaja potrzeb. Kuba dotowana jest przez Wenezuelę od której otrzymuje ropę naftową, której część odsprzedaje. Ze względu na ograniczenia dotyczące sektora prywatnego większość (76%) zatrudnionych pracuje w państwowych firmach. (51% w usługach, 25% w przemyśle i 24% w rolnictwie). Do niedawna działalność prywatna dozwolona była jedynie w rolnictwie, obecnie również w drobnym wymiarze w handlu i usługach oraz wytwórczości.

Na Kubie obowiązuje system dwuwalutowy, w użyciu są: peso cubano i peso convertible. Peso cubano jest środkiem płatniczym kubańczyków, w tej walucie otrzymują oni wynagrodzenie. Ma ono jednak niewielką wartość i można za nie kupić jedynie artykuły podstawowej potrzeby. Główną walutą jest peso convertible, którego źródłem są jedynie turyści lub transfery zagraniczne. System ten stawia w pozycji uprzywilejowanej osoby mające dostęp do dewiz. Są to pracownicy sektora turystycznego oraz wszelkie osoby mogące liczyć na sprzedaż swych usług i produktów turystom lub ich napiwki. Sprawia to, iż uliczny grajek zarabia 10x więcej niż inżynier, lekarz lub wykładowca wyższej uczelni.

Firmy zagraniczne mogą inwestować na Kubie (głównie turystyka), ale wyłącznie pod warunkiem zawiązania joint venture z udziałem państwa, w której większość udziałów posiadać będzie państwo. Firmy zagraniczne nie płacą bezpośrednio wynagrodzeń swoim pracownikom, lecz państwu, które cierpi na niedobór dewiz. Pracownicy zagranicznych firm podobnie jak wszyscy kubańscy pracownicy otrzymuja pensję w peso cubano, która średnio wynosi ok 400 peso, równowartość 20 dolarów.

Duże zyski państwo czerpie z pieniędzy przesyłanych kubańczykom przez rodziny zza granicy. Ponad 60% obywateli Kuby otrzymuje wsparcie od krewnych z całego świata głównie z USA. Dla wielu z nich jest to jedyne źródło utrzymania. Wiele towarów jest reglamentowanych, ich ceny sa ustalane przez rząd. Panują ciagłe braki i niedobory żywności oraz podstawowych artykułów przemysłowych. Od 50 lat funkcjonuje system kartkowy, ale nawet posiadanie kartki nie gwarantuje otrzymania potrzebych produktów, których po prostu nie ma na tyle.

Głównym problemem gospodarczym jest brak równowagi w handlu zagranicznym, w którym 78% to import a jedynie 22% to eksport kubańskich towarów za granicę. W chwili obecnej prowadzone są rozmowy z USA na temat zniesienia bądź ograniczenia embarga handlowego.

Tags: